Zgubne skutki odwilży


Zgubne skutki odwilży

19 lutego 1911 roku dziennik „Czas” donosił:

„Ubiegłej nocy runął trzeci most na Wiśle, budowany od trzech lat z olbrzymim nakładem kosztów (…) – runął nie z winy ludzkiej, lecz pod druzgocącą potęgą siły żywiołowej, która w jednej chwili zniszczyła dzieło ludzkie, produkt długiej i mozolnej pracy”.

Jak tłumaczono, przyczyną katastrofy była nagła zmiana pogody: po ostrym mrozie nastąpiła niespodziewana odwilż i opady deszczu, wskutek czego gruby lód popękał, tworząc zwały kry, a poziom wody znacznie się podniósł. Tuż po północy napierająca kra zmiotła słupy, na których opierała się konstrukcja mostu. Rozległ się przerażający huk, przypominający trzęsienie ziemi, zaś ciemności rozświetliły snopy iskier, sypiące się z trących o siebie stalowych elementów.

Uszkodzony Trzeci Most na Wiśle. Fot. Amalia Krieger, 1911, ze zbiorów MHK

Uszkodzony most został utrwalony na szklanej kliszy przez Amalię Krieger. Na fotografii, wykonanej z brzegu kazimierskiego, widać wyraźnie to, o czym pisano w dalszej części cytowanego artykułu: „Połowa budującego się mostu od strony Podgórza zniknęła, reszta sterczy, jakby groziła zawaleniem”. Na pierwszym planie widoczny jest fragment nabrzeża w trakcie regulacji: drewniane tamy zbudowane w celu ochrony robotników zatrudnionych przy budowie bulwarów oraz szyny na podkładzie z drewnianych bali. Dalej widać zwały kry piętrzące się przy brzegu, natomiast w tle znajduje się most kolejowy o konstrukcji kratownicowej, oddany do użytku w 1884 roku.

Trzeci Most na Wiśle. Wydawnictwo Salony Malarzy Polskich, 1918, ze zbiorów MHK

Katastrofa budowlana znacznie opóźniła zakończenie prac, toczących się od 1908 roku. Otwarcie przeprawy zwanej Trzecim Mostem lub mostem Krakusa nastąpiło dopiero w styczniu 1913 roku. Był to znaczący krok na drodze do połączenia oddzielonych Wisłą miast, a sam most 4 lipca 1915 roku był miejscem historycznego spotkania, które w symboliczny sposób przypieczętowało połączenie Podgórza z Krakowem. Podgórscy radni na czele z burmistrzem Franciszkiem Maryewskim w połowie udekorowanego mostu oczekiwali przybycia gości z Krakowa. Z ust prezydenta Juliusza Leo padły słowa:

„Wielce Szanowni Obywatele miasta Podgórza! Zeszliśmy się tu na granicy dwóch miast samodzielnych, aby połączyć się na dolę i niedolę. Od dziś przestaje most ten być granicą, a staje się łącznikiem między obydwoma miastami.”.

Następnie w podobnym tonie przemówił burmistrz Maryewski, zaznaczając, iż obywatele miasta Podgórza są od dawna połączeni z Krakowem myślą, duchem i pracą kulturalną. Na zaproszenie prezydenta Leo zebrani wyruszyli na dalszy ciąg uroczystości do Krakowa.

Trzeci Most na Wiśle. Wydawnictwo „Polonia”, lata 30. XX w., ze zbiorów MHK

Jakie były dalsze losy mostu? Po zniszczeniach II wojny światowej został odbudowany w historycznym kształcie, z wykorzystaniem oryginalnych elementów konstrukcyjnych, jednak przebudowa dokonana w latach 1968-1971 pozbawiła go pierwotnych walorów architektonicznych, jak i nazwy, którą zmieniono na most Powstańców Śląskich.

Most Krakus przed przebudową dokonaną na przełomie lat 60. i 70. XX w. Fot. Henryk Hermanowicz, przed 1968, ze zbiorów MHK

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This