„Ty naciskasz guzik, my robimy resztę”


Fotografia często porównywana jest do malarstwa – przecież zdjęcie to obraz malowany światłem. Jeśli jednak zastanowić się przez chwilę nad tym zdaniem, to szybko dochodzi się do wniosku, że kluczową rolę w powstaniu fotografii odgrywa proces fotochemiczny (lub cyfrowy), a jej wykonanie nie jest tak zależne od talentu i zdolności manualnych twórcy, jak ma to miejsce w przypadku malarstwa lub innych sztuk plastycznych. Naciskamy przycisk migawki i fotografia „sama się robi” – „Ty naciskasz guzik, my robimy resztę”, jak głosiło hasło reklamowe Kodaka z 1888 r. Ta „mechaniczność” spowodowała, że w porównaniu do malarstwa, znacznie poszerzyła się ilość tematów i informacji, które za sprawą fotografii otrzymujemy.

Spójrzmy na to zdjęcie wykonana przez Natana Kriegera ok 1900 roku. Jego „bohaterem”  jest stacja pomiarów wodnych na podgórskim brzegu Wisły – stojąca na pierwszym planie. Ale jeśli spojrzymy w głąb…

… to okazuje się, że niejako przy okazji fotograf uchwycił kazimierski brzeg z ul. Podgórską i Trynitarską, z całym nadbrzeżnym „bajzlem” i nieistniejącymi już dziś budynkami.

Weźmy inny przykład.

Ignacy Kieger w 1876 roku w swoim atelier zrobił zdjęcie obrazowi Matki Boskiej Łaskawej. To co najciekawsze odnajdujmy jednak wokół obrazu, a mianowicie wyposażenie samego zakładu, o którym niewiele wiemy.

Kolejne niezwykle ciekawe zdjęcie: co prawda Barbakan jaki jest każdy widzi, ale…

… jeśli przyjrzymy się temu, co widać przy lewej krawędzi, to dostrzeżemy targowisko – rynek Kleparza, jeszcze bez budynku ASP, czy nawet kościoła Misjonarzy. 

Robiąc zdjęcie dokonujemy „cięcia przez czas”, powodujemy również „wycięcie” fragmentu przestrzeni ze wszystkimi jej szczegółami, czasem mimo, a nawet wbrew woli twórcy, czy tego, kto na zdjęciu został uchwycony. Wszyscy dobrze znamy to zjawisko jako tzw. Mistrza Drugiego Planu.

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This