„Naród literalnie zgłupiał”


Zimą 1895 roku Roman Zawiliński sfotografował fragment Rynku Głównego z przedświąteczną sprzedażą choinek. Zawiliński był językoznawcą, pedagogiem, etnografem, a w późniejszych latach dyrektorem IV Gimnazjum w Krakowie. Był także zapalonym fotografem amatorem. Na uwiecznionym przez niego ujęciu ponad drzewkami z prawej wyłania się dziwna budowla zbita z desek. To właśnie ona osłoniła stawiany – z dużymi problemami – pomnik Adama Mickiewicza.

Fragment Rynku Głównego. Fot. Roman Zawiliński, 1895, ze zbiorów Muzeum Krakowa

Sam pomysł wzniesienia monumentu dla uczczenia trzech wieszczy padł już w 1869 roku, a później został podjęty przez studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy zaproponowali wystawienie pomnika samemu Mickiewiczowi. Publiczna kwesta przyniosła nadspodziewanie duży dochód, uzyskano więc zgodę władz na zbieranie składek w całym kraju. Latem 1881 roku ogłoszono konkurs na projekt pomnika, jednak jego wyniki wywołały falę protestów i ostrych polemik. Ostatecznie żadnej z prac nie zakwalifikowano do wykonania. Rozstrzygnięcia nie przyniosły także dwa kolejne konkursy, zaś sprawa usytuowania monumentu budziła dyskusje równoległe do sporów o jego wygląd. Wreszcie ogłoszono ostateczny konkurs i tym razem wybrany przez jurorów projekt był zgodny z opinią publiczną, zyskując powszechne uznanie.

Makieta pomnika Adama Mickiewicza wykonana przez Teodora Rygiera wg szkicu Jana Matejki. Fot. Awit Szubert, 1886, ze zbiorów Muzeum Krakowa

Niestety brak odpowiednich funduszy sprawił, że do realizacji wybrano projekt pomnika według drugiego modelu nadesłanego przez Teodora Rygiera. Został on wyróżniony tylko listem pochwalnym! W listopadzie 1889 roku zawarto z rzeźbiarzem kontrakt, który zobowiązał go do wykonania pomnika w ciągu czterech lat. Nad pracami miała czuwać specjalna komisja artystyczna, ale jej odwiedziny w pracowni były tak częste, iż artysta w końcu wyjechał do Rzymu.

W 1891 roku ostatecznie wyznaczono miejsce pod pomnik – miał on stanąć na Rynku Głównym, przed Sukiennicami, od strony ulicy Siennej. Rok później wzniesiono w tym miejscu cokół, mimo opóźnienia prac wykończeniowych poszczególnych rzeźb. W następnym roku ustawiono dwie boczne figury alegoryczne, a w lipcu 1894 roku wreszcie nadesłano z Włoch figurę Mickiewicza. Całość została zmontowana, jednak nadal zwlekano z odsłonięciem pomnika.

Montaż pomnika Adama Mickiewicza, w centrum stoją architekt Władysław Ekielski i rzeźbiarz Teodor Rygier. Fot. nieznany, 1894, ze zbiorów Muzeum Krakowa

W końcu nadeszła ta długo oczekiwana chwila, którą tak opisywał Kazimierz Bartoszewicz, dziennikarz „Niwy”: „Nareszcie stanął. Zrzucono przykrywającą go budę i naród literalnie zgłupiał. […] artysta wpadł na pomysł włożenia na głowę Mickiewicza wieńca laurowego z ogromnemi liśćmi sterczącemi do góry. Było to wprost brzydkie i z poety czyniło jakiegoś kacyka, dowódcę Indian.”

Monument wzbudził powszechne niezadowolenie i kpiny. Szczególne kontrowersje wywołała niezgrabna postać Wieszcza, bowiem artysta nie uwzględnił skrótów perspektywicznych. „Ta kupa granitowych kloców i niedołężnych figur nie jest pomnikiem godnym Mickiewicza i powinna być zburzona”, pisał Stanisław Witkiewicz. W obronie pomnika stanął  Stanisław Wyspiański, który uważał, że: „Dzieło Rygiera jest na wskroś romantyzujące”, a postać poety uznał za tytaniczną i dumną. Przeważały jednak głosy krytyczne, więc po kilku dniach monument oszalowano, a od autora zażądano wykonania na nowo figury Mickiewicza oraz grup „Nauka” i „Patriotyzm”.

Pierwsza wersja pomnika Adama Mickiewicza. Fot. Natan Krieger, 1895, ze zbiorów Muzeum Krakowa

Na fotografiach Natana Kriegera przedstawiających Rynek Główny nie dopatrzymy się nigdzie owej budy z desek. Nic w tym dziwnego! Kriegerowie starali się uwiecznić piękno Krakowa i jego zabytków, a drewniana buda nie stanowiła z pewnością elementu dekoracyjnego. Oszalowany pomnik straszył mieszkańców i przyjezdnych do 26 czerwca 1898 roku, kiedy to nastąpiła uroczystość odsłonięcia monumentu z poprawionymi figurami.

Natanowi udało się sfotografować obie wersje pomnika Mickiewicza, możemy więc sami porównać i wyrobić sobie własną opinię.

Pomnik Adama Mickiewicza na Rynku Głównym. Fot. Natan Krieger, po 1898, ze zbiorów Muzeum Krakowa

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This