Nowinki w miejskim parku maszyn


Na rozległym placu u wylotu ul. Starowiślnej z dumą prezentuje się zespół pracowników odpowiedzialnych za utrzymanie czystości na krakowskich ulicach. Towarzyszy im sprzęt wykorzystywany do codziennej pracy oraz niezawodne i w tym wypadku konie, bez pracy których i te służby miałyby problem ze sprawnym działaniem.

Tabor służb oczyszczania miasta na ul. Starowiślnej, fot. Ignacy Krieger, 1887; wł. MK
[Fotografia czarno-biała. Służby oczyszczania miasta na placu u wylotu ul. Starowiślnej. W rzędzie stoją beczkowozy, a wzdłuż chodnika pozostały sprzęt, przy którym stoją pracownicy]

Służby oczyszczania miasta były organizacyjnie częścią Straży Pożarnej. W 1906 roku powstał Zakład Czyszczenia Miasta, a jego dyrektorem został ówczesny naczelnik straży Feliks Nowotny. Na zdjęciu zgromadzone zostały urządzenia i maszyny wykorzystywane w codziennej pracy na ulicach Krakowa, m. in. maszyny parowe systemu Tallarda służące do opróżniania dołów kloacznych czy drewniany wóz do wywozu tzw. zmiotków domowych. W 1884 roku w Krakowie wprowadzono obowiązek czyszczenia dołów kloacznych z wykorzystaniem pneumatycznego parowego systemu Tallarda. W związku z tym polecono wybudowanie na terenie miasta dołów kloacznych; odtąd miasto zaprzestało wywożenia nieczystości na własny koszt. W 1886 roku zakupiono zestaw maszyn systemu Tallarda, dla których zbudowano bazę przy ul. Dajwór. W tym celu została zawarta umowa pomiędzy Gminą Miasta Krakowa, a Leonem Carrierem ze Strasburga odpowiedzialnym za dostarczenie maszyn.

[Fotografia czarno-biała. Zbliżenie na beczkowozy (wozy systemu Tallarda) służące do opróżniania dołów kloacznych w mieście. Każdy zaprzężony jest w parę koni. Na każdym siedzi woźnica]
[Fotografia czarno-biała. Zbliżenie na maszynę parową (lokomobilę) zaprzężoną w konie i stojącą przy chodniku po drugiej stronie ulicy]
[Fotografia czarno-biała. Zbliżenie na beczkowozy. W tle drewniany płot i drzewa przy Plantach]

W służbach tych nie zabrakło także koni. W 1880 roku z utrzymanie porządku odpowiadała oddział pomocników przy Miejskiej Straży Pożarnej. Liczył on 50 ludzi i oszacowano, że tabor obsługiwał obszar 49 kilometrów. Na wyposażeniu oddziału poza sprzętem było 18 koni, z których 12 pracowało przy wywozie śmieci, błota i śniegu. Na bieżąco zwracano uwagę na konieczność powiększania taboru i pod koniec 1880 w służbach oczyszczania miasta pracowało 25 tych zwierząt. W 1905 roku prezydent Juliusz Leo uznał odczyszczenie miasta za jedno z najważniejszych zadań swego urzędowania i obiecał użyć w tym celu wszystkich możliwych środków. Dzięki temu powstały podwaliny pod Zakład Czyszczenia Miasta, który jako oddzielna jednostka został utworzony w 1906 roku. Do pracy w nowej jednostce zatrudniono 240 osób, w tym wszystkich dotychczas zajmujących się oczyszczaniem ulic. Do obowiązków pracowników zakładu doszło jeszcze usuwanie nieczystości stałych z nieruchomości, które było jednym z głównych zadań. Oprócz ręcznego zamiatania ulic sprzątano także przy użyciu specjalnych pojazdów konnych z zamontowanymi szczotkami. Do wywozu odpadów, głównie popiołu z domowych pieców węglowych oraz tzw. zmiotków domowych, służyły wozy konne kryte i przystosowane do przewozu 30 blaszanych skrzynek o pojemności 100 litrów. Konie obsługiwały zarówno beczkowozy, wozy do czyszczenia dołów kloacznych systemem Tallarda, jak też pługi, które na co dzień wykorzystywano do utrzymania czystości na krakowskich ulicach.

Tabor służb oczyszczania miasta na ul. Starowiślnej, fot. Ignacy Krieger, 1887; wł. MK
[Fotografia czarno-biała. Pracownicy taboru oczyszczania miasta pozujący do zdjęcia na ul. Starowiślnej. Po prawej pług zaprzężony w dwie pary koni. Za nim wóz.]

Na zdjeciu powyżej podziwiać możemy pług do zbierania błota i śniegu zakupiony w Wiedniu, w firmie Schmidt et Michtner w 1886 roku.

[Fotografia czarno-biała. Zbliżenie na pług, na którym siedzi woźnica i mężczyzna obsługujący mechanizm. Obok grupka młodzieży]
[Fotografia czarno-biała. Zbliżenia na pracownia stojącego przy kole pługu]
Share This