Tajemnice epitafium Wita Stwosza


Tajemnice epitafium Wita Stwosza

 

Jak wiadomo, Ignacy Krieger słynął nie tylko jako twórca fotograficznych krajowidoków i wizerunków „typów ludowych”. Był również znany w szerokich kręgach naukowych jako znakomity dokumentalista, co zaowocowało współpracą z wieloma badaczami, zwłaszcza historykami, historykami sztuki i konserwatorami. Do tego grona należał Józef Łepkowski (1826-1894) – archeolog i historyk sztuki. W końcu lat 40. XIX w. podjął on pierwszą na ziemiach polskich akcję inwentaryzacji zabytków, obejmującą Galicję, Wielkopolskę oraz Królestwo Polskie. Wykładał na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie stworzył Gabinet Archeologiczny. Był prezesem Koła Konserwatorów Galicji Zachodniej.

 

Józef Łepkowski, fot. Walery Rzewuski, ok. 1861, ze zbiorów MHK

 

To właśnie na zlecenie Łepkowskiego powstała klisza szklana, której przypada główna rola w tej opowieści. Ukazuje ona epitafium poświęcone Witowi Stwoszowi Młodszemu, umiejscowione na północnej ścianie kościoła św. Anny w Ząbkowicach Śląskich.

 

Epitafium Wita Stwosza Młodszego w Ząbkowicach Śląskich. Fot. Ignacy Krieger, przed 1868, ze zbiorów MHK

 

Można by pomyśleć, że Krieger sfotografował epitafium „z natury”, przebywając na Śląsku. Jednak znajdująca się w zbiorach Biblioteki Narodowej odbitka fotograficzna, naklejona na firmową tekturkę zakładu I. Kriegera z datą 1868, zawiera na rewersie adnotację Łepkowskiego, która rozwiewa ewentualne wątpliwości. Okazuje się bowiem, że fotografię wykonał na miejscu niejaki Wojciech Fogel (vel Adalbert Vogel), a Krieger jest autorem reprodukcji.

 

 Epitafium Wita Stwosza Młodszego w Ząbkowicach Śląskich. Fot. Ignacy Krieger, przed 1868, ze zbiorów Biblioteki Narodowej

 

Uwiecznione na zdjęciu epitafium przedstawia nagie Dzieciątko Jezus trzymające krzyż w lewej ręce i kulę ziemską zakończoną krzyżem w prawej. Jego prawą nogę oplata wąż. Po lewej klęczy mężczyzna, zaś po prawej widoczny jest gmerk na tarczy herbowej – tożsamy ze znakiem znanego rzeźbiarza. Wit Stwosz Młodszy należał zatem bezsprzecznie do rodziny mistrza dłuta, ale na temat ich pokrewieństwa snuto rozmaite przypuszczenia. Badacze uznawali go bądź za syna twórcy Ołtarza Mariackiego, bądź za jego wnuka. Ta druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna, chociaż trudno jednoznacznie stwierdzić, który z synów rzeźbiarza był jego ojcem. Śląski trop wiedzie do Floriana Stwosza, który był złotnikiem w Zgorzelicach (zob. Szczęsny Detloff, Przyczynki do genealogii rodzinnej Wita Stwosza, „Rocznik Krakowski” nr 26, 1935). Niektórzy wiążą pobyt Wita juniora na Śląsku z próbami odzyskania majątku dziadka, zagarniętego przez nieuczciwych wspólników. Pytań i zagadek nadal jest wiele, natomiast jedno jest pewne: ząbkowickie epitafium jest znakomitym przykładem XVI-wiecznej sztuki funeralnej.

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This